By Corrimex
In Kwiecień 19, 2021
On Blog

Pokrywy do systemów kanalizacji, szamba, studni i innych podobnych miejsc są podstawowym zabezpieczeniem, jakie się powszechnie stosuje. Często również jedynym. Najczęściej można spotkać się z pokrywami betonowymi – jednak czy takie pokrywy to dobre rozwiązanie? Na to pytanie postaramy się odpowiedzieć w poniższym wpisie.

Włazy betonowe można spotkać niemalże wszędzie. Na drugim miejscu pod względem występowania znajdują się pokrywy wykonane z żeliwa. Zarówno jedne, jak i drugie posiadają swoje wady, które ostatecznie dyskwalifikują je jako dobre rozwiązanie. Jakie to wady? Dlaczego nie warto inwestować w pokrywy betonowe i żeliwne? Jakie są dla nich alternatywy i którą będzie najlepiej wybrać, aby nie ponieść strat?

Pokrywy betonowe – dlaczego są używane najczęściej? Czy słusznie?

Betonowe pokrywy inspekcyjne do szamb i studzienek stały się popularne głównie z powodu swojej niskiej ceny. Materiał, jakim jest beton nie wymaga dużego nakładu finansowego. Wykonuje się go z powszechnie dostępnych surowców, a obróbka nie jest przesadnie skomplikowana. Właśnie dlatego beton bardzo szybko podbił cały rynek.

Nie da się jednak ukryć, że obecnie do tego przeznaczenia jest to materiał nieco przestarzały. W porównaniu z innymi dostępnymi surowcami i rozwiązaniami posiada wiele wad, które nakłaniają do szukania lepszych opcji. O jakich wadach mowa?

Włazy betonowe – jakie są ich największe wady?

Przede wszystkim zastygły beton w formie monolitu jest potwornie ciężki. Z tego powodu pokrywy betonowe są niewygodne, a nawet niebezpieczne w każdorazowym użyciu. Aby je przenieść, podnieść, czy przesunąć musimy włożyć w to duży wysiłek narażając przy tym nasze kręgosłupy. Jednocześnie jest to materiał bardzo podatny na destruktywny wpływ czynników zewnętrznych. Umieszczony w miejscu, gdzie z jednej strony ma kontakt z dużą wilgocią, a z drugiej ulega ekspozycji na światło słoneczne – prędzej czy później po prostu kruszeje i pęka. Na jego miejsce trzeba kupić nowy właz betonowy – i tak w kółko.

Betonowe pokrywy – jakie są alternatywy?

Można powiedzieć, że na rynku nie brakuje alternatyw dla betonowych pokryw do szamb, czy studzienek. Najczęściej stosuje się żeliwo lub stal – niekiedy można również natrafić na polietylen, czyli kolokwialnie mówiąc plastik. Ostatnią możliwą alternatywą jest kompozyt.

Jakie właściwości posiadają poszczególne z wymienionych materiałów? Czy rzeczywiście nadają się one na właz do studni, a może lepiej poszukać jeszcze czegoś innego?

Idąc tropem częstotliwości użytkowania – przyjrzyjmy się nieco pokrywom stalowym i tym wykonanym z polietylenu.

Stal, żeliwo i polietylen – czy mogą zastąpić pokrywy betonowe?

Mogłoby się wydawać, że stal jest idealną alternatywą dla pokryw betonowych na wszelkie studnie i otwory rewizyjne. Jest w końcu znacznie odporniejsza na uszkodzenia i warunki atmosferyczne. Wciąż jednak duża waga pokryw metalowych wyklucza je, jako dobrą alternatywę. Ponadto w przypadku włazów stalowych i żeliwnych występuje duże ryzyko kradzieży, ponieważ stanowią one „łakomy kąsek” dla złodziei złomu. Co w takim razie z pokrywami plastikowymi? Te wagowo wypadają doskonale, ale zupełnie nie radzą sobie w przenoszeniu większych obciążeń, dlatego nadają się wyłącznie do miejsc z ruchem przechodniów, więc tu również nie będą w stanie wyprzeć ciężkich, ale wytrzymałych pokryw z betonu, czy metalu.

Jeśli nie pokrywa betonowa, nie plastikowa, nie metalowa, to jaka?

Wiemy już, że pokrywy betonowe się nie sprawdzają. Podobnie jest w przypadku włazów stalowych, żeliwnych, czy plastikowych. Na co więc powinniśmy się zdecydować?

Obecnie najlepszą alternatywą dla wymienionych materiałów okazuje się kompozyt. Jest on lekki, a przy tym bardzo wytrzymały. Oferuje spore możliwości personalizacji, a dzięki swojej trwałości okazuje się również w perspektywie czasu tańszy. Z racji tego, że nikt nie prowadzi skupu elementów kompozytowych – ryzyko kradzieży praktycznie nie istnieje. Dodatkowo dla pokryw kompozytowych Fibrelite istnieją dedykowane akcesoria, które pozwalają bezpiecznie unieść i przenieść właz, uszczelnić go, czy zamknąć na klucz zabezpieczając przed niepożądanym otwarciem.